Pielęgnacja twarzy

MAKIJAŻ, A PIELĘGNACJA SKÓRY

Jest coś co łączy każdy makijaż. Niezależnie czy jest na ślub, do wystąpienia w TV, czy fashion, zawsze jego sukces zapewnia jedna rzecz.

Profesjonalnym makijażem zajmuję prawie dwie dekady. Przez ten czas miałam przyjemność malować wspaniałe kobiety, ludzi z pierwszych stron gazet i tych zza sceny. Współtworzyć wiele pięknych sesji zdjęciowych. Oceniać młode talenty w konkursach makijażu, szkolić i wydać dwie książki na ten temat. Każdego dnia nadal odkrywam coś nowego w makijażu, ale bez przesadnej skromności mogę powiedzieć, że wiem na ten temat dużo. Na tyle dużo, że na przestrzeni lat mam trochę spostrzeżeń J. Jednym z nich jest coś co łączy wszystkie makijaże. Niezależnie czy jest to makijaż na ślub, do wystąpienia w TV, czy fashion, zawsze jego sukces zapewnia jedna rzecz. Pomyśleliście, że chodzi o zdolne ręce makijażysty? A może o jego czar i spokój, który daje dobrą energię tym, których maluje? Nie, ani pogoda, ani nawet kosmetyki i ich jakość, czy magiczne pędzle.

1. Tajemnica udanego makijażu

Najważniejsza zawsze była i jest CERA. Stan skóry bezpośrednio wpływa na efekt makijażu. Oczywiście w makijażu do TV i zdjęć jest łatwiej – zawsze można nałożyć grubą warstwę podkładów albo wyretuszować zdjęcia. W makijażu codziennym, tzw. użytkowym, gdzie wachlarz „sztuczek” jest znacznie mniejszy, jest to najtrudniejsze, a zarazem najważniejsze. Dlatego jeśli szykuję Pannę Młodą na ślub, zawsze spotykamy się na około 2-3 miesiące przed ślubem, aby był czas na przygotowanie cery i opracowanie planu pielęgnacji. Nawet te najzdolniejsze ręce makijażysty nie zrobią cudu, gdy skóra jest przesuszona, podrażniona, z widocznymi suchymi miejscami. Można używać kosmetycznej i medycznej terminologii. Ja lubię trudne kwestie przekładać na język zrozumiały. I wtedy zwykle mówię tak: Im lepszy stan cery, tym ładniejszy makijaż. Zmieniają się trendy mejkapu, sposoby aplikacji i formulacje kosmetyków, to jest jednak (hmm niestety) niezmienne.

2. Jaką cerę lubi makijaż?

Makijaż przede wszystkim nie lubi suchości, ściągniętej skóry i tzw. „odstających suchych skórek” i krostek. Lubi gładką powierzchnię i ma to do siebie, że każdą niedoskonałość na twarzy – natychmiast podkreśla. O ile poradzi sobie z nią dobry podkład, o tyle puder już nie jest taki łaskawy. Stąd niektóre kobiety, rezygnują z pudru – twierdząc, że uwypukla to co niekorzystne. W zamian ich makijaż nie jest trwały i po kilku godzinach znika z twarzy. Po drugiej stronie są posiadaczki cer tłustych i mieszanych, żyjące w przekonaniu, że cerę, która się świeci trzeba wysuszać. W efekcie dostają powierzchniowo wysuszony naskórek i zaburzony płaszcz hydrolipidowy skóry – czyli jedną z najważniejszych barier ochronnych naszej skóry. Skóra się nie świeci, hmm… – ona świeci się podwójnie (sic!). Produkuje dwa razy więcej sebum i bez sporej wiedzy na temat aplikacji makijażu – wygląd twarzy – może nie zadawalać..

3. Odbudowa bariery lipidowej.

Kluczem do ładnej cery jest w pierwszej kolejności odbudowa bariery lipidowej naskórka. Warstwy ochronnej skóry, która nie tylko chroni skórę przed wnikaniem w jej głąb drobnoustrojów, bakterii i zanieczyszczeń. Stan tej właśnie warstwy – jest odpowiedzialny za ładny wygląd twarzy.

Oczywiście, że jednym ze sposobów na skuteczną odbudowę płaszcza ochronnego naskórka jest nawilżanie. Ale samo nawilżanie to za mało. Niezależnie od tego jaki jest jej typ cery i karnacja – skóra musi być odpowiednio pielęgnowana i karmiona właściwymi substancjami odżywczymi. Tylko jest szansa wtedy uszkodzona bariera lipidowa zostanie odbudowana – a, skóra stanie się gładka, sprężysta jędrna i miękka. Idealne do tego są kosmetyki naturalne, oparte na surowcach pozyskiwanych z natury. To prawdziwe bomby odżywcze, dające skórze wszystko czego potrzebuje, do kompleksowej pielęgnacji. Szczególnie korzystne dla skóry są kosmetyki o składzie bogatym w lipidy (tłuszcze naturalne), zwłaszcza NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), witaminy (np. A, E, C), minerały, składniki ochronne i głęboko odżywiające.

4. Odżywczy produkt

Tak jak krem Złoty Kłos, który stworzyłam najpierw dla swojej skóry, a dziś pomaga w kondycjonowaniu cery innym. Złoty Kłos głęboko odżywia, za sprawą bogatych składników jak m.in.: masło cupuacu pozyskiwane z owoców kakaowca Theobroma grandiflorum w Amazonii, organiczny olej arganowy z Maroka, odbudowujące, zminotłoczone oleje z: kiełków pszenicy i migdałów z zawartością kwasów: palmitynowego, stearynowego, olejowego, linolowego, witamin: A,B2,B6,D,E oraz składników mineralnych.

Krem przynosi ulgę i odpowiedni poziom równowagi hydrolipidowej skóry. Wystarczy nanieść krem raz dziennie na noc, aby przekonać się, jak działają naturalne składniki kremu.

Znasz już mój sekret na udany makijaż. Jestem przekonana, że właściwa pielęgnacja pozywanie wpłynie na Twój codzienny makijaż.

Masz pytania do mnie dotyczące pielęgnacji lub produktów K O Z A ?

Napisz do mnie na adres kasia@kosmetykikoza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.